Stan W
13 12 2007Dziś mija 26 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Ja niedługo skończę 21. Oczywiście - nie mam szans pamiętać nic z tamtego okresu. Wątpię nawet, czy moi rodzice już się wtedy znali. Mimo to czuję się jakoś z tym wszystkim związany. I często mam wrażenie, że moje pokolenie, pokolenie końca lat 80, jest ostatnim, które czuje jakąś łączność z PRL, z polską rzeczywistością przez Okrągłym Stołem.
To w oczywiste, że ludzie o kilka lat młodsi ode mnie, nie identyfikują się w żaden sposób z poprzednim ustrojem, bo nawet ja mam o nim jakiekolwiek pojęcie tylko dzięki opowiadaniom rodziców. Gdzieś się jednak człowiek nasłuchał o tych kolejkach, kartkach, o tym jak trudno było kupić podstawowe produkty. Ciekawe jak patrzą na to moi rówieśnicy. Czy dla nich to, że urodzili się przed transformacją ma jakiekolwiek znaczenie?
Jak my, młodzi ludzie widzimy najnowszą historię Polski? Przecież tego nie uczy się w szkołach. Czy ona w ogóle nas interesuje? Skąd czerpiemy wiedzę o tamtym okresie? Czy bezkrytycznie przyjmujemy zdanie naszych rodziców, czy sami próbujemy się czegoś dowiedzieć? Czy tak na prawdę jesteśmy w ogóle w stanie zrozumieć tamte chwile, ludzi i ich motywacje?
Tagi: historia, Polska, stan








