<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Michał Szyndel</title>
	<atom:link href="http://blog.szyndel.info/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.szyndel.info</link>
	<description>(prawie) całkiem prywatnie</description>
	<pubDate>Tue, 16 Sep 2008 07:25:16 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Spotkanie z granatową podkładką</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/09/14/spotkanie-z-granatowa-podkladka/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/09/14/spotkanie-z-granatowa-podkladka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 12:19:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[hufiec]]></category>

		<category><![CDATA[instruktor]]></category>

		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Czas leci, więc wreszcie wypadałoby opublikować podsumowanie biwaku w Miroszewie. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do komentowania :)
1. Uczestnicy
Planując biwak braliśmy pod uwagę trzy grupy docelowe:

drużynowi nie posiadający stopnia instruktorskiego (czyli ci, którzy de facto muszą zrealizować próbę)
osoby zainteresowane stopniem, ale nie do końca pewne czy chcą go zdobywać
wędrownicy, którzy w naszej opinii powinni podjąć się realizacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas leci, więc wreszcie wypadałoby opublikować podsumowanie biwaku w Miroszewie. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do komentowania :)</p>
<p><strong>1. Uczestnicy</strong></p>
<p>Planując biwak braliśmy pod uwagę trzy grupy docelowe:</p>
<ul>
<li>drużynowi nie posiadający stopnia instruktorskiego (czyli ci, którzy de facto <span style="text-decoration: underline;">muszą</span> zrealizować próbę)</li>
<li>osoby zainteresowane stopniem, ale nie do końca pewne czy chcą go zdobywać</li>
<li>wędrownicy, którzy w naszej opinii powinni podjąć się realizacji próby, ale ze swojej strony nie wykazują takiej chęci</li>
</ul>
<p>W biwaku wzięli udział: Marta, Wiktor, Agnieszka, Karolina, Leszek i Asia. Kadrę stanowili członkowie MKI z wyjątkiem Natalii (niestety musiała wyjechać do rodziny).</p>
<p><strong>2. Program</strong></p>
<p>Przygotowując program biwaku chcieliśmy przekazać uczestnikom to co naszym zdaniem jest najważniejsze podczas przygotowania i realizacji próby przewodnikowskiej.</p>
<ul>
<li>Ognisko obrzędowe z gawędami o roli instruktora, postawie instruktorskiej, etc.</li>
<li>Kim jest instruktor?</li>
<li>Metoda harcerska</li>
<li>Tworzenie próby</li>
<li>Opiekun próby</li>
<li>Problemy w realizacji próby</li>
<li>40 pytań Michała Boruna</li>
<li>Rozmowy indywidualne z uczestnikami</li>
</ul>
<p><strong>3. Ocena zajęć</strong></p>
<p>Podczas podsumowania biwaku oceniliśmy każde z zajęć pod kątem ich przygotowania i przeprowadzenia. Do niektórych zajęć mieliśmy tylko drobne uwagi, nie wymienione poniżej.</p>
<ul>
<li>Kim jest instruktor?
<ul>
<li>Uczestnicy nie byli chyba przygotowani do takich zajęć. Forma dyskusyjna (balonik, dyskusja w stresie czasowym) była mało żywa.</li>
<li>Członkowie kadry biorący udział w zajęciach albo uczestniczą w nich od początku na tych samych zasadach co pozostali uczestnicy, albo nie są w ogóle obecni na zajęciach. Kadra nie wtrąca się.</li>
<li>Forma dyskusji wymaga dopracowania, tak by skuteczniej ją animować.</li>
<li>Jeżeli kadra w dyskusji przedstawia błędne poglądy (w celu pobudzenia uczestników do rozmowy) to na koniec należy wytłumaczyć, że taki był cel.</li>
</ul>
</li>
<li>Metoda harcerska
<ul>
<li>Brak wprowadzenia do tematu.</li>
<li>Elementy metody przedstawione jednoosobowo i zbyt pobieżnie - zajęcia trzeba lepiej planować i przygotowywać!</li>
<li>Brak podsumowania zajęć. Przy tym temacie dobre podsumowanie jest niezbędne.</li>
</ul>
</li>
<li>Planowanie próby
<ul>
<li>Brak jasno zdefiniowanego celu zajęć.</li>
<li>Forma zajęć wielokrotnie powtarzana wcześniej. Trzeba opracować inną formę, być może bardziej związaną z formułowaniem zadań (zasada SMART)</li>
</ul>
</li>
<li>Problemy w realizacji próby
<ul>
<li>Zajęcia słabo przygotowane, bez jasnego celu.</li>
<li>Uczestnicy niewiele zapamiętają. Prawdopodobnie należy zrezygnować z tego typu zajęć.</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>Podczas rozmów indywidualnych pytaliśmy także o ocenę zajęć. Najlepsze opinie zebrały te dotyczące wyboru opiekuna (bo były praktyczne, potrzebne, konkretne), natomiast najsłabiej ocenione zostały zajęcia na temat tworzenia próby (oklepana forma, mało praktyczne&#8230;). Za wartościowy uczestnicy uznali także &#8220;test&#8221; Michała Boruna - był on niezłym wstępem do rozmów.</p>
<p><strong>4. Podsumowanie</strong></p>
<p>W mojej opinii biwak był sukcesem pod wieloma względami. Przede wszystkim udało nam się zebrać większość osób, do których trzeba trafić z propozycją otwarcia próby przewodnikowskiej. Jak się okazuje skutki są dosyć widoczne - w najbliższym czasie otwierane będą dwie próby przewodnikowskie (trzymamy kciuki!), a na dalsze dwie czekamy z niecierpliwością. W miarę możliwości będziemy wspierać także zamknięcie dwóch prób instruktorskich.</p>
<p>Wadą wyjazdu było nasze nie najlepsze przygotowanie. Brak nam jako zespołowi praktyki kształceniowej, co wyraźnie było widać podczas niektórych zajęć. Mam nadzieję, że wyciągnięte wnioski posłużą nam na przyszłość. Przed biwakiem mieliśmy spore problemy z przygotowaniem treści i programu, bo nie do końca byliśmy pewni jakie tematy i w jaki sposób należy poruszyć. Można było trochę więcej czasu zaplanować na dyskusje na różne tematy. Ogromną wadą biwaku był brak zgłoszenia do hufca. Ponoszę za to osobistą odpowiedzialność i chociaż mógłbym długo się tłumaczyć to uważam, że żadnego usprawiedliwienia nie ma. Zobowiązałem się wobec komendantki hufca, że taka sytuacja miała miejsce ostatni raz.</p>
<p>Bardzo cieszę się, że udało nam się zorganizować biwak. Nabraliśmy niezbędnego przy takich imprezach doświadczenia, które będzie (mam nadzieję) procentować w przyszłości. Poznaliśmy bliżej sporą część kadry hufca, mieliśmy okazję dyskutować i wymieniać poglądy, co zawsze jest bardzo wartościowe. Mimo problemów myślę, że udało nam się zrealizować główny cel.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/09/14/spotkanie-z-granatowa-podkladka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Z Tobą odeszły anioły (?)</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/09/08/z-toba-odeszly-anioly/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/09/08/z-toba-odeszly-anioly/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 05:41:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=106</guid>
		<description><![CDATA[Nie wszystkie zawarte w tym wpisie opinie i informacje są słuszne. Zostawiam z przyczyn historycznych. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej - zapraszam.
Powinienem był słuchać Wilków, bo zawsze mówiłem, że tak będzie. Ale kilka minut po pierwszej w nocy niespecjalnie miałem na to ochotę. W sumie nie miałem ochoty na nic - tylko znaleźć się w łóżku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong>Nie wszystkie zawarte w tym wpisie opinie i informacje są słuszne. Zostawiam z przyczyn historycznych. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej - zapraszam.</strong></p>
<p>Powinienem był słuchać Wilków, bo zawsze mówiłem, że tak będzie. Ale kilka minut po pierwszej w nocy niespecjalnie miałem na to ochotę. W sumie nie miałem ochoty na nic - tylko znaleźć się w łóżku i zasnąć.</p>
<p>Można by spodziewać się łez (tak, wiem - faceci podobno sie płaczą) ale wiele ich nie było, sam nie wiem czemu. Przecież nie spodziewałem się w sumie. Najgorsza chyba była ta cisza dźwięcząca w uszach kiedy wymazywałem nas z pamięci telefonu. Z ponad 2500 smsów większość wymieniliśmy przecież między sobą, nie było nawet sensu wybierać.</p>
<p>Usuwam powoli kontakty, nie chcę stać się żałosnym facetem ze złudną nadzieją na replay. Zresztą sam nie widzę takiej szansy. Nosiła się z tą decyzją od jakiegoś czasu nie mówiąc ani słowem. Nie rozumiem tego, nie wiem jak tak można. Będę miał niezłe wytłumaczenie dla samego siebie, że to może nie moja wina, bo przecież jak można zrobić coś takiego&#8230;</p>
<p>Starczy. I tak zaraz wszyscy rzucą się do pytania o nie wiem-właściwie-co. Bo co mogę powiedzieć?</p>
<p>Miło było, dzięki. Żegnaj.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/09/08/z-toba-odeszly-anioly/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Podharcmistrz 1.1</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/08/29/podharcmistrz-11/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/08/29/podharcmistrz-11/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 15:46:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[harcerstwo]]></category>

		<category><![CDATA[o sobie samym]]></category>

		<category><![CDATA[podharcmistrz]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Próba przeszłą nieco zmian, na razie opublikuję wersję bez komentarza i porównania z poprzednimi zadaniami - nie mogę się zabrać do napisania tego&#8230;
Tym razem bez iPapieru i tym podobnych bajerów, publikuję tekst jako zwykły dokument google.
Jak zwykle zapraszam do czytania i komentowania :)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Próba przeszłą nieco zmian, na razie opublikuję wersję bez komentarza i porównania z poprzednimi zadaniami - nie mogę się zabrać do napisania tego&#8230;</p>
<p>Tym razem bez iPapieru i tym podobnych bajerów, publikuję tekst jako zwykły <a title="podharcmistrz" href="http://docs.google.com/Doc?id=dgmh53br_193f4jr8bg8">dokument google</a>.</p>
<p>Jak zwykle zapraszam do czytania i komentowania :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/08/29/podharcmistrz-11/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Podharcmistrz</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/07/16/podharcmistrz/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/07/16/podharcmistrz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 15:13:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Umówiłem się dziś na spotkanie z moim opiekunem próby podharcmistrzowskiej. Mam nadzieję, że wymyślimy wspólnie jakiś sposób na ruszenie próby spowrotem. Nie wiem czy widzieliście kiedyś wcześniej moje zadania&#8230;

phm 1 0 - Upload a Document to Scribd
 Read this document on Scribd: phm 1 0 
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umówiłem się dziś na spotkanie z moim opiekunem próby podharcmistrzowskiej. Mam nadzieję, że wymyślimy wspólnie jakiś sposób na ruszenie próby spowrotem. Nie wiem czy widzieliście kiedyś wcześniej moje zadania&#8230;</p>
<p><object codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,0,0" id="doc_418837065066575" name="doc_418837065066575" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" align="middle" height="400" width="530"><param name="movie" value="http://documents.scribd.com/ScribdViewer.swf?document_id=3965064&#038;access_key=key-hm1xsi0lc7m1syoxen7&#038;page=1&#038;version=1"></param><param name="quality" value="high"></param><param name="play" value="true"></param><param name="loop" value="true"></param><param name="scale" value="showall"></param><param name="wmode" value="opaque"></param><param name="devicefont" value="false"></param><param name="bgcolor" value="#ffffff"></param><param name="menu" value="true"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><param name="salign" value=""><embed src="http://documents.scribd.com/ScribdViewer.swf?document_id=3965064&#038;access_key=key-hm1xsi0lc7m1syoxen7&#038;page=1&#038;version=1" quality="high" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" play="true" loop="true" scale="showall" wmode="opaque" devicefont="false" bgcolor="#ffffff" name="doc_418837065066575_object" menu="true" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" salign="" type="application/x-shockwave-flash" align="middle" height="400" width="530"></embed></param></object>
<div style="font-size:10px;text-align:center;width:530"><a href="http://www.scribd.com/doc/3965064/phm-1-0">phm 1 0</a> - <a href="http://www.scribd.com/upload">Upload a Document to Scribd</a></div>
<div style="display:none"> Read this document on Scribd: <a href="http://www.scribd.com/doc/3965064/phm-1-0">phm 1 0</a> </div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/07/16/podharcmistrz/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Związek samodzielnych?</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/07/06/zwiazek-samodzielnych/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/07/06/zwiazek-samodzielnych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 21:56:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[zmieniaj świat!]]></category>

		<category><![CDATA[drużyna]]></category>

		<category><![CDATA[hufiec]]></category>

		<category><![CDATA[instruktor]]></category>

		<category><![CDATA[Szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[wędrownictwo]]></category>

		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[Działając w ZHP widziałem wiele rzeczy dziwnych, nienormalnych, wiele błędów popełnianych przez innych i przez samego siebie. Z tymi ostatnimi pewnie najtrudniej było mi się zmierzyć i zajmowało to znacznie więcej czasu niż proste wytknięcie słabości innych. Jedną z rzeczy, która zawsze ogromnie mnie zadziwiała była odpowiedź na pytanie: jak można należeć od organizacji kompletnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Działając w ZHP widziałem wiele rzeczy dziwnych, nienormalnych, wiele błędów popełnianych przez innych i przez samego siebie. Z tymi ostatnimi pewnie najtrudniej było mi się zmierzyć i zajmowało to znacznie więcej czasu niż proste wytknięcie słabości innych. Jedną z rzeczy, która zawsze ogromnie mnie zadziwiała była odpowiedź na pytanie: jak można należeć od organizacji kompletnie ignorując jej zasady i styl działania? Oraz prostota z jaką członkowie tej organizacji odpowiadali &#8220;w czym problem?&#8221;, o ile nie byli zdziwieni samą treścią pytania.</p>
<p>Podstawową jednostką organizacyjną ZHP, podobnie jak każdej organizacji harcerskiej i skautowej, jest drużyna. Wychowanie natomiast odbywa się jeszcze poziom niżej, w zastępach. Ale nie o wykład z metodyki chodzi - nie w tym rzecz.</p>
<p>W dzisiejszej rozmowie z Agnieszką padło z jej strony stwierdzenie:</p>
<blockquote><p>wiesz co? Ostatni rok nauczyl mnie jedynie tego, ze nie ma sensu baczyc na swoja druzyne.</p></blockquote>
<p>Dla niezorientowanych - Agnieszka uczy się w liceum, nie ma otwartej próby przewodnikowskiej aczkolwiek myśli o tym, kilka dni temu objęła funkcję drużynowej. W minionym roku działała w dwóch drużynach - wielopoziomowej i wędrowniczej - teraz prowadzi gromadę zuchową. I pewnie jej wypowiedź by mnie w ogóle nie ruszyła, gdybym nie słyszał podobnych tekstów wiele razy, oraz gdyby nie napisała jeszcze:</p>
<blockquote><p>Ona chce we wrzesniu otworzyc pwd. Początkowo nie chciała w naszej ksi, wolała w choragwi lub nawet, marzeniem, rozwalaa zmiane hufca. Tyle, ze stanelo na tym, ze utworzy w naszej ksi.</p></blockquote>
<p>Tą drugą dziewczynę mógłbym opisać podobnie jak Agnieszkę tyle, że jest ze dwa lata młodsza. Co tak zszokowało mnie w tych wypowiedziach, że postanowiłem napisać coś po długim milczeniu? Wróćmy do metodyki.</p>
<p>Wychowanie harcerskie odbywa się w drużynie, która dla sprawnego działania i lepszej realizacji celów podzielona jest na zastępy, a u wędrowników częściej na patrole zadaniowe, bo lepiej oddają charakter tej grupy wiekowej. I o ile gdyby sprawa dotyczyła instruktorów, to technicznie rzecz biorąc wszystko byłoby OK (chociaż moje osobiste przekonania w tej kwestii są odmienne), to mówimy o wędrownikach, którzy z tego co wiem nie są i nie powinni być całkowicie samodzielni. Wędrownik, podobnie jak zuch, harcerz i harcerz starszy jest osadzony w jakiejś grupie rówieśniczej, środowisku, w którym w sposób najpełniejszy i najbardziej naturalny się rozwija.</p>
<p>To normalne, że ludzie zmieniają środowiska - trzeba znaleźć coś co odpowiada naszym oczekiwaniom, potrzebom. Szczególnie dla wędrowników rzadko jest to ta drużyna, która działa najbliżej ich domu czy szkoły. Problemem jednak jest inny trend - wędrownicy przekonani o konieczności zmiany hufca, ale nie znający żadnego konkretnego środowiska, w którym chcieliby działać. Widać go w cytatach powyżej - dziewczyny nie czują się w hufcu i chcą go zmienić. Ale moment - co zmienić? Hufiec? A gdzie ich środowisko, gdzie podstawowe miejsce działania? Gdzie ich zastęp, patrol?</p>
<p><small>Pytania zostawiam bez odpowiedzi. Czekam na Wasze komentarze.</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/07/06/zwiazek-samodzielnych/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Uwaga na mapy!</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/06/07/uwaga-na-mapy/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/06/07/uwaga-na-mapy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 09:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[mapa]]></category>

		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Organizujesz imprezę i chcesz umieścić w sieci trasę dojazdu? A może na stronie swojej firmy/organizacji masz fragment mapy z zaznaczoną siedzibą? Uważaj - może się okazać, że właściciel praw do mapy zażąda od Ciebie opłat za jej nielegalne wykorzystanie.
Informacje o problemach z prawami do map na stronach internetowych dotarły do mnie wczoraj. Okazało się, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Organizujesz imprezę i chcesz umieścić w sieci trasę dojazdu? A może na stronie swojej firmy/organizacji masz fragment mapy z zaznaczoną siedzibą? Uważaj - może się okazać, że właściciel praw do mapy zażąda od Ciebie opłat za jej nielegalne wykorzystanie.</p>
<p>Informacje o problemach z prawami do map na stronach internetowych dotarły do mnie wczoraj. Okazało się, że w jednym ze szczecińskich hufców grasuje policja, szukając osoby odpowiedzialnej za umieszczenie na stronie mapy z dojazdem do stanicy. Mapy, która jak mówiła mi jedna z wezwanych w tej sprawie osób &#8220;była tam od zawsze&#8221;. Oczywiście ciąganie ludzi na policję i żądanie od nich zapłaty <strong>kilku tysięcy złotych</strong> może budzić kontrowersje. Niestety, w myśl polskiego prawa opracowania kartograficzne także podlegają ochronie własności intelektualnej. Dlatego przed umieszczeniem czegoś na stronie należy dokładnie sprawdzić czy mamy do tego prawo.</p>
<p>A co zrobić, jeżeli są kłopoty z ustaleniem źródła i autora map lub innych materiałów? (bo problem dotyczy przecież w takiej samej mierze grafik, utworów muzycznych, tekstów i in.) Można zawsze skorzystać z jednego z wielu serwisów udostępniających mapy. Moim osobistym faworytem jest Google Maps, ale dostępnych jest wiele innych rozwiązań, w tym polskich. Wyszukanie frazy <a title="Google: mapa na twoją stronę" href="http://www.google.com/search?q=mapa+na+twoj%C4%85+stron%C4%99&amp;ie=utf-8&amp;oe=utf-8&amp;aq=t">mapa na twoją stronę</a> zwraca całą masę różnych wyników. Ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie mapy z serwisu <a title="OpenStreetMap" href="http://www.openstreetmap.org/">OpenStreetMap</a> - serwisu z mapami tworzonego przez ludzi z całego świata i udostępnianymi na otwartej licencji. Poniżej przykład - obrazek przedstawiający teren campusu Politechniki Wrocławskiej.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-98" title="Politechnika Wrocławska na OpenStreetMap" src="http://blog.szyndel.info/wp-content/2008/06/mapa_politechnika.png" alt="Politechnika Wrocławska na OpenStreetMap" width="418" height="295" /></p>
<p>Na wszelki wypadek ze strony Dąbia zniknęła wczoraj mapa &#8220;niewiadomego pochodzenia&#8221; i zamiast niej zagościła <a title="Strona hufca Szczecin Dąbie" href="http://szczecindabie.zhp.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=183&amp;Itemid=110">mapka z Google</a>. Wstawiając mapę z zewnętrznego serwisu koniecznie przeczytaj zasady użytkowania. Wstawiając mapkę jako obrazek (screenshot) zwykle łamie się licencję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/06/07/uwaga-na-mapy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Powtórka z metodyki</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/05/25/powtorka-z-metodyki/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/05/25/powtorka-z-metodyki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 09:04:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[harcerstwo]]></category>

		<category><![CDATA[MKI]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek na spotkaniu ustaliliśmy - zbieramy ekipę i jedziemy na wyjazd instruktorski. Doszliśmy do wniosku, że to lepsza forma niż jednodniowe spotkanie, z którego można wynieść niewiele. Nie mamy w tej chwili dokładnych planów gdzie i kiedy, bo musimy niestety uwzględnić masę różnych terminów. Na razie na topie są Bieszczady, ale żeby w nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czwartek na spotkaniu ustaliliśmy - zbieramy ekipę i jedziemy na wyjazd instruktorski. Doszliśmy do wniosku, że to lepsza forma niż jednodniowe spotkanie, z którego można wynieść niewiele. Nie mamy w tej chwili dokładnych planów gdzie i kiedy, bo musimy niestety uwzględnić masę różnych terminów. Na razie na topie są Bieszczady, ale żeby w nie pojechać musimy mieć więcej czasu - zobaczymy czy się uda.</p>
<p>Na mnie czeka zadanie specjalne - powtórka metodyki wędrowniczej. Wygrzebałem ze sterty papierów opracowanie &#8220;Wędrowniczki i wędrownicy zarys metodyki&#8221; - najlepsze jakie znam. Na szczęście nie jest tego dużo, około 50 stron bez regulaminów (a fu! regulaminy, jak mogli! MSPANC) tyle, że w czasie przedsesyjnym może być ciężko wygospodarować tych kilka godzin.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/05/25/powtorka-z-metodyki/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Miniblog na Facebook</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/05/23/miniblog-na-facebook/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/05/23/miniblog-na-facebook/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 May 2008 18:29:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[blog]]></category>

		<category><![CDATA[facebook]]></category>

		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[o sobie samym]]></category>

		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[Wspominałem już kiedyś, że szukam fajnej platformy mikroblogowej, żeby pisać o tym co u mnie słychać na bieżąco. W związku z ostatnią fascynacją Facebookiem, postanowiłem wypróbować do tego celu Notatki. Poniżej adres kanału RSS:
http://www.facebook.com/feeds/notes.php?id=1278167270&#38;viewer=1278167270&#38;key=d474b76163&#38;format=rss20
Kanał będę cały czas monitorował, gdyby z jakiś niejasnych przyczyn przestał działać (bo nie mam pojęcia czym jest tajemnicza wartość key) to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspominałem już kiedyś, że szukam fajnej platformy mikroblogowej, żeby pisać o tym co u mnie słychać na bieżąco. W związku z ostatnią fascynacją Facebookiem, postanowiłem wypróbować do tego celu Notatki. Poniżej adres kanału RSS:</p>
<p><code>http://www.facebook.com/feeds/notes.php?id=1278167270&amp;viewer=1278167270&amp;key=d474b76163&amp;format=rss20</code></p>
<p>Kanał będę cały czas monitorował, gdyby z jakiś niejasnych przyczyn przestał działać (bo nie mam pojęcia czym jest tajemnicza wartość key) to wrzucę nowy adres, albo spróbuję zreanimować powyższy.<br />
Oczywiście ten blog zostaje na swoim miejscu, ale tak jak dotychczas będą pojawiać się na nim dłuższe teksty. Nie mogę się jakoś przekonać, żeby pisać tu krótko albo bardziej osobiście. Za to tematów na długie teksty mam całkiem sporo, ale motywacji brak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/05/23/miniblog-na-facebook/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Facebook - miłość od pierwszego kliknięcia</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/05/21/facebook-milosc-od-pierwszego-klikniecia/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/05/21/facebook-milosc-od-pierwszego-klikniecia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 May 2008 20:58:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[facebook]]></category>

		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[Przez długi czas opierałem się portalom społecznościowym, chociaż widziałem i rozumiałem ich ideę, to uważałem jednak że nie są dla mnie. Nie byłem jakimś zażartym krytykiem czy przeciwnikiem, zwyczajnie nie czułem potrzeby posiadania konta i miliona znajomych. Żartowałem czasem, że takie znajomości to recepta na brak normalnych znajomych w rzeczywistym świecie. Sam nie miałem zresztą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez długi czas opierałem się portalom społecznościowym, chociaż widziałem i rozumiałem ich ideę, to uważałem jednak że nie są dla mnie. Nie byłem jakimś zażartym krytykiem czy przeciwnikiem, zwyczajnie nie czułem potrzeby posiadania konta i miliona znajomych. Żartowałem czasem, że takie znajomości to recepta na brak normalnych znajomych w rzeczywistym świecie. Sam nie miałem zresztą wirtualnych znajomych i rzadko zdarzało mi się utrzymywać jakiekolwiek niebezpośrednie znajomości przez dłuższy czas. Mam co prawda konta w wielu serwisach (do części aż wstyd się przyznać) ale są one de facto martwe. Próbowałem zbudować sobie profil na LinkedIn, ale ten z kolei okazał się nie dla mnie, bo w końcu co absolwent liceum może wpisać sobie w CV?<span id="more-93"></span></p>
<p>Kilka dni temu, sam nie wiem czy pchany ciekawością, czy innymi motywacjami założyłem wreszcie pierwsze prawdziwe konto. I podobnie jak dotychczas szerokim łukiem ominąłem polskie serwisy, bo uważam je za niezbyt udane klony zachodnich projektów. W końcu to nie liczba użytkowników świadczy o jakości serwisu, szczególnie z punktu widzenia informatyka. Zarejestrowałem się na Facebook, bo słyszałem o nim masę dobrych rzeczy. Poza tym nadal uważam, że ze znajomymi z Polski mogę utrzymywać kontakt w bardziej tradycyjny sposób, wolałem więc serwis, w którym będę mógł poznać ludzi z całego świata.</p>
<p>Swoje doświadczenia i wrażenia powinienem był opisywać na bieżąco - byłby to całkiem ciekawy eksperyment. Niestety  w tej chwili jest już za późno, bo od rejestracji minęły cztery dni. Mam jednak ochotę podzielić się swoimi odczuciami tym bardziej, że są one w większości pozytywne.</p>
<p>Serwis zachwyca prostotą. Pomimo wyłączenia wszystkich filtrów w Firefox&#8217;ie nie ma tam natarczywych, a w praktyce prawie żadnych reklam. W tej kwestii polskie portale mogłyby się wiele nauczyć. Facebook działa też bardzo szybko, na tyle, że można nie zwrócić na to uwagi. A biorąc pod uwagę jego 70 milionów użytkowników&#8230; trzeba przyznać, że robi wrażenie. Nie jest idealnie jeżeli chodzi o intuicyjność, ale może to moje &#8220;skrzywienie zawodowe&#8221; każe szukać każdej funkcji w ustawieniach.</p>
<p>Chociaż Facebook był serwisem anglojęzycznym (piszę był, bo obecnie jest dostępny w kilkunastu wersjach językowych, w tym polskiej) to Polacy mają tam całkiem liczną reprezentację, zresztą nie tylko wśród emigrantów - bez problemu znalazłem sporą grupę znajomych mieszkających w kraju. Warto wspomnieć, że polska lokalizacja Facebook została w całości przygotowana przez użytkowników.</p>
<p>Jeżeli szukasz znajomych z Polski, to nie jest to raczej serwis dla Ciebie. Lepiej założyć konto na Naszej-klasie czy grono.net. Biorąc jednak pod uwagę, że obecnie każdy z nas gdzieś wyjeżdża: na zloty, wymiany studenckie lub do pracy, otwarcie się na kontakty międzynarodowe przestaje być ciekawostką a staje się koniecznością. Warto podtrzymywać znajomość z ludźmi spotkanymi podczas zagranicznych wypraw, bo kto wie, kiedy mogą okazać się przydatne. A bez najmniejszych wątpliwości Facebook jest do tego doskonałym miejscem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/05/21/facebook-milosc-od-pierwszego-klikniecia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Lista rzeczy, które zrobiłem źle (w ZHP)</title>
		<link>http://blog.szyndel.info/2008/04/14/lista-rzeczy-ktore-zrobilem-zle-w-zhp/</link>
		<comments>http://blog.szyndel.info/2008/04/14/lista-rzeczy-ktore-zrobilem-zle-w-zhp/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 09:52:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[lorem ipsum]]></category>

		<category><![CDATA[harcerstwo]]></category>

		<category><![CDATA[hufiec]]></category>

		<category><![CDATA[o sobie samym]]></category>

		<category><![CDATA[Szczecin]]></category>

		<category><![CDATA[ZHP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.szyndel.info/2008/04/14/lista-rzeczy-ktore-zrobilem-zle-w-zhp/</guid>
		<description><![CDATA[Nie obawiam się krytyki swoich działań, bo staram się wymagać od siebie przynajmniej tyle samo co od innych. Tą zasadą kierowałem się zawsze w pracy harcerskiej. Zanim ktoś rzuci takie pytanie, lub oskarżenie chciałbym ubiec adwersaży&#8230;

Założyłem drużynę za późno. Nie mogłem zdecydować się, by oderwać się od 1 ŚDH w momencie, kiedy zauważyłem, że tam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie obawiam się krytyki swoich działań, bo staram się wymagać od siebie przynajmniej tyle samo co od innych. Tą zasadą kierowałem się zawsze w pracy harcerskiej. Zanim ktoś rzuci takie pytanie, lub oskarżenie chciałbym ubiec adwersaży&#8230;</p>
<ol>
<li>Założyłem drużynę za późno. Nie mogłem zdecydować się, by oderwać się od 1 ŚDH w momencie, kiedy zauważyłem, że tam się nic nie zmieni. Zabrakło mi trochę odwagi i tego błędu bardzo żałuję. Pośrednim efektem jest to, że 37 DH w tej chwili nie istnieje. Za swoją porażkę uważam także, że zacząłem budować drużynę mając w perspektywie wyjazd na studia. Na szczęście KSI hufca Pogodno &#8220;skopała mi tyłek&#8221;, bo miałem pomysł, żeby prowadzić drużynę z doskoku.</li>
<li>Nie wychowałem ani nie przygotowałem następcy w drużynie. Błąd niewybaczalny dla instruktora, popełniony zresztą nie tylko na funkcji drużynowego. Można oczywiście zrzucać winę na brak wzorców w 1 ŚDH, ale dla mnie to żadne usprawiedliwienie. Drużynę przekazałem swojemu kumplowi, ale niestety człowiekowi z zewnątrz. Moich harcerzy dotknął bezpośrednio brak dalekowzroczności i rozsądku.</li>
<li>Kapituła naramiennika wędrowniczego została utworzona dla konkretnego celu, którym było umożliwienie moim znajomym zdobycie naramiennika. Nie chodziło o nie wiadomo jakie działanie na rzecz hufca, tylko zwykłe załatwienie swoich interesów. Niektórzy robią to po swojemu, ja chciałem zrobić to tak, jak jest przyjęte w Związku. Przez długi czas kapituła wegetowała, dopiero ostatnio została obudzona przez kilka osób chętnych do zdobycia naramiennika. Nie jest to jednak działanie na poziomie zespołu wędrowniczego, więc uważam, że kapitułę trzeba rozwiązać a zdobywanie naramiennika umożliwić na przykład w kręgu.</li>
<li>MKI został założony za późno. Rozmawialiśmy o tym już w swoim gronie. Błędem było, że nie zrobiliśmy tego wcześniej, ale znowu chodziło o zasady i chciałem zaczekać aż będziemy spełniali wymagania. Poza tym dla mnie przymiotnik instruktorski nadal oznacza: dla ludzi z podkładką. Staromodny chyba jestem.</li>
<li>Za słabo dbałem o rozwój Zespołu Promocji i Informacji. W tej chwili jest problem, bo ja chcąc zrezygnowac z funkcji nie za bardzo mam komu ja przekazać, bo brakuje nam ludzi z pasją i doświadczeniem. Poza tym jest to praca ciężka i niewdzięczna, a efektów nie widać bezpośrednio. W chwili obecnej intensywnie przygotowuję Agnieszkę, żeby mogła jak najlepiej robić to czym w tej chwili się zajmuje.</li>
<li>Podjąłem błędną decyzję co do przekazania 37 DH. Powinienem był poszukać możliwości przejścia moich harcerzy do innej drużyny, może mocnej działać w kierunku połączenia drużyny Seby i mojej. Niestety w grę wchodziła (sic!) polityka, bo przecież Seba to szczep, a ja byłem poza. Zuchy z gromady Pawła w związku z tym nie mogły już przechodzić do mnie, tylko trzeba było sztucznie przenieść obumierającą 10 DH na Pomorzany. Wracając do meritum. Zaufałem Dawidowi wierząc, że ma odpowiednie przygotowanie i chęć do działania. Za późno i za mało zdecydowanie podjąłem działania na rzecz rozwiązania 37 DH - gdybym zareagował wcześniej, pewnie większość harcerzy byłaby teraz np. w 10 DH.</li>
<li>Zawaliłem swoją próbę podharcmistrzowską. W marcu minął termin zamknięcia. Nie zamierzam sztucznie jej przedłużać i w najbliższych dniach wyślę stosowne wnioski o zamknięcie z wynikiem negatywnym. Wiem, że niektórzy (także w Pogodnie) robią swoje próby po 3 lata, ale o czym było na początku? Przestrzegajmy zasad. Niestety phm to kolejny efekt mojego marzycielstwa - myślałem, że to będzie dobry sposób na trzymanie się środowiska szczecińskiego. Niestety bardzo szybko poddałem się, a potem nie potrafiłem uciąć sprawy w porę. Za pół roku znów będę mógł otworzyć.</li>
<li>Jest jeszcze kwestia próby przewodnikowskiej. Była ambitna, zrealizowana przeciętnie. Złożyło się na to bardzo wiele czynników, część niezależnych ode mnie. Komisja podjęła decyzję o zamknięciu próby pozytywnie. Chciałem &#8220;naprawić&#8221; swoje błędy w próbie podharcmistrzowskiej, dlatego otworzyłem ja najszybciej jak mogłem. Niestety ten pomysł nie był dobry o czym pisałem w punkcie 7.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.szyndel.info/2008/04/14/lista-rzeczy-ktore-zrobilem-zle-w-zhp/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
