Uwaga na mapy!
7 06 2008Organizujesz imprezę i chcesz umieścić w sieci trasę dojazdu? A może na stronie swojej firmy/organizacji masz fragment mapy z zaznaczoną siedzibą? Uważaj - może się okazać, że właściciel praw do mapy zażąda od Ciebie opłat za jej nielegalne wykorzystanie.
Informacje o problemach z prawami do map na stronach internetowych dotarły do mnie wczoraj. Okazało się, że w jednym ze szczecińskich hufców grasuje policja, szukając osoby odpowiedzialnej za umieszczenie na stronie mapy z dojazdem do stanicy. Mapy, która jak mówiła mi jedna z wezwanych w tej sprawie osób “była tam od zawsze”. Oczywiście ciąganie ludzi na policję i żądanie od nich zapłaty kilku tysięcy złotych może budzić kontrowersje. Niestety, w myśl polskiego prawa opracowania kartograficzne także podlegają ochronie własności intelektualnej. Dlatego przed umieszczeniem czegoś na stronie należy dokładnie sprawdzić czy mamy do tego prawo.
A co zrobić, jeżeli są kłopoty z ustaleniem źródła i autora map lub innych materiałów? (bo problem dotyczy przecież w takiej samej mierze grafik, utworów muzycznych, tekstów i in.) Można zawsze skorzystać z jednego z wielu serwisów udostępniających mapy. Moim osobistym faworytem jest Google Maps, ale dostępnych jest wiele innych rozwiązań, w tym polskich. Wyszukanie frazy mapa na twoją stronę zwraca całą masę różnych wyników. Ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie mapy z serwisu OpenStreetMap - serwisu z mapami tworzonego przez ludzi z całego świata i udostępnianymi na otwartej licencji. Poniżej przykład - obrazek przedstawiający teren campusu Politechniki Wrocławskiej.

Na wszelki wypadek ze strony Dąbia zniknęła wczoraj mapa “niewiadomego pochodzenia” i zamiast niej zagościła mapka z Google. Wstawiając mapę z zewnętrznego serwisu koniecznie przeczytaj zasady użytkowania. Wstawiając mapkę jako obrazek (screenshot) zwykle łamie się licencję.








