25
05
2008
W czwartek na spotkaniu ustaliliśmy - zbieramy ekipę i jedziemy na wyjazd instruktorski. Doszliśmy do wniosku, że to lepsza forma niż jednodniowe spotkanie, z którego można wynieść niewiele. Nie mamy w tej chwili dokładnych planów gdzie i kiedy, bo musimy niestety uwzględnić masę różnych terminów. Na razie na topie są Bieszczady, ale żeby w nie pojechać musimy mieć więcej czasu - zobaczymy czy się uda.
Na mnie czeka zadanie specjalne - powtórka metodyki wędrowniczej. Wygrzebałem ze sterty papierów opracowanie “Wędrowniczki i wędrownicy zarys metodyki” - najlepsze jakie znam. Na szczęście nie jest tego dużo, około 50 stron bez regulaminów (a fu! regulaminy, jak mogli! MSPANC) tyle, że w czasie przedsesyjnym może być ciężko wygospodarować tych kilka godzin.
Komentarze: 2 Komentarzy »
Tagi: harcerstwo, MKI, ZHP
23
05
2008
Wspominałem już kiedyś, że szukam fajnej platformy mikroblogowej, żeby pisać o tym co u mnie słychać na bieżąco. W związku z ostatnią fascynacją Facebookiem, postanowiłem wypróbować do tego celu Notatki. Poniżej adres kanału RSS:
http://www.facebook.com/feeds/notes.php?id=1278167270&viewer=1278167270&key=d474b76163&format=rss20
Kanał będę cały czas monitorował, gdyby z jakiś niejasnych przyczyn przestał działać (bo nie mam pojęcia czym jest tajemnicza wartość key) to wrzucę nowy adres, albo spróbuję zreanimować powyższy.
Oczywiście ten blog zostaje na swoim miejscu, ale tak jak dotychczas będą pojawiać się na nim dłuższe teksty. Nie mogę się jakoś przekonać, żeby pisać tu krótko albo bardziej osobiście. Za to tematów na długie teksty mam całkiem sporo, ale motywacji brak.
Komentarze: Brak komentarzy »
Tagi: blog, facebook, internet, o sobie samym, web 2.0
21
05
2008
Przez długi czas opierałem się portalom społecznościowym, chociaż widziałem i rozumiałem ich ideę, to uważałem jednak że nie są dla mnie. Nie byłem jakimś zażartym krytykiem czy przeciwnikiem, zwyczajnie nie czułem potrzeby posiadania konta i miliona znajomych. Żartowałem czasem, że takie znajomości to recepta na brak normalnych znajomych w rzeczywistym świecie. Sam nie miałem zresztą wirtualnych znajomych i rzadko zdarzało mi się utrzymywać jakiekolwiek niebezpośrednie znajomości przez dłuższy czas. Mam co prawda konta w wielu serwisach (do części aż wstyd się przyznać) ale są one de facto martwe. Próbowałem zbudować sobie profil na LinkedIn, ale ten z kolei okazał się nie dla mnie, bo w końcu co absolwent liceum może wpisać sobie w CV? Przeczytaj dalszą część tego wpisu »
Komentarze: 7 Komentarzy »
Tagi: facebook, internet, web 2.0