Michał Szyndel

(prawie) całkiem prywatnie

O sytuacji w Dąbiu trochę szerzej

13 04 2008

Spore wątpliwości powoduje u wielu czytelników podniesiona przeze mnie kwestia udziału w zjeździe niektórych osób. Mimo wątpliwości, chciałem zwrócić uwagę, że pogląd iż członkowie zespołów: promocji i informacji, kwatermistrzowskiego i historycznego, nie powinni mieć prawa wyborczego nie jest bynajmniej moją koncepcją. Już kilka lat temu sprawę opisywał miesięcznik instruktorski Czuwaj!

Nie oskarżam, wbrew pozorom, naszej komendantki o celowe zagranie. Uważam to za pomyłkę, brak znajomości przepisów, co doskonale wpisuje się w jej ogólne podejście do regulaminów i instrukcji w Związku. Wspomniany tekst można przeczytać na stronie czuwaj.pl Demokracja kruczków [plik PDF].

Sprowokowany pytaniami i uwagami chciałbym napisać tez trochę szerzej o ogólnej sytuacji hufca. To są cenne informacje dla komisji rewizyjnej - raczej nie po to by podjąć natychmiastowe działania, ale raczej, by mieć świadomość na czym się stoi.

Hufiec Szczecin Dąbie nadaje się do rozwiązania. Wynika to już z prostej arytmetyki liczby drużyn. Według informacji na stronie mamy w tej chwili 14 podstawowych jednostek organizacyjnych. Instrukcja przewiduje, że hufiec powinien mieć minimum 10 jednostek. Niby wszystko ok, ale czy na pewno?

5 Drużyna Harcerska “Sęp” - nie istnieje
9 Żeńska Drużyna Harcerska “Watra” - wątpię, że istnieje o czym wspominałem w poprzednim wpisie
1 Drużyna Wędrownicza “Ludzie Lasu” - nie istnieje
11 Drużyna Wędrownicza “ZEW” - wątpię, że istnieje - jeżeli się mylę proszę wyprowadźcie mnie z błędu
Krąg Instruktorski “Żagiew” - istnieje bo zawsze istniał. Ciekawe tylko jak bez rozkazu rozmnożyła mu się liczba członków?
Młodzieżowy Krąg Instruktorski - do rozwiązania, o czym wspominałem w poprzednim wpisie.

14 minus 6 daje 8. Można powiedzieć, że balansujemy na granicy opłacalności, ale powiedzmy sobie szczerze - regulaminowy zapis o 10 jednostkach i 15 instruktorach jest złudny. Być może powstał on z myślą o terenach wiejskich, bo chyba nie powinien stosować się do hufca działającego w kilkuset tysięcznym mieście!?

Pozostawiam do własnych przemyśleń. Czekam niecierpliwie na dalsze prowokacje do pisania! :)


Działania

Informacje

12 odpowiedzi na “O sytuacji w Dąbiu trochę szerzej”

13 04 2008
Sęp (22:02:32) :

5 Drużyna ma więcej członków niż 37 DH i nigdy nie przerwała pracy. A to, że nas nie widać, świadczy tylko o tym, że zawsze “po cichu robimy swoje”. Pozdrawiam Sęp

13 04 2008
Natalia (22:16:15) :

Kruczki kruczkami i dobrze że są, ale czemu mamy sie czepiać czegoś co dorze działa. Myśle tutaj o 9 faktycznie szkoada że Pepe nie ma kursu ale i bez niego sobie dobrze radzi. A co do rządów Matry to jako bierny obserwator ja i moja rodzina kótra w tym hufcu działa od 20 lat stwierdzam że nigdy tak sie nie rozwijał. Wiadomo są wielkie braki ale pisanie o tym co jesty złe nie wnosi zbyt wiele. Winni są wszyscy i wszyscy ponosimy tego konsekfencjie. Czuwaj

13 04 2008
Michał (22:54:08) :

37 nie istnieje, a 5 formalnie oczywiście nie przerywała pracy. Postaram się o dane spisowe, bo chętnie zobaczę jak się rozwijacie…

14 04 2008
shenn (06:51:46) :

Z całym szacunkiem do druha Sępa ale wypadałoby się czasem pojawić z drużyną na jakiejś imprezie hufcowej. Bo harcerze to wspólnota. Harcerze rozwijają się również przez współoddziaływanie na siebie. Może rzeczywiście 5tka rozwija się pięknie. Pochwalcie się tym! Tylko czy aby całej pracy nie ma na głowie Leszek?

Natalko, ja też nie neguję rozwoju hufca, największego od wielu lat. Niemniej jednak, jeśli jest taka możliwość (a myślę, że jest) dlaczego nie popchnąć do poprawy tego co się rozwija i jeszcze większego rozwoju? To jest jak z posadzonym drzewem. Marta dodaje kompostu i drzewko pięknie się rozwija. Ale gdyby tak dodać jeszcze nawozu a chwasty rosnące wokoło powyrywać to czy nie rosłoby jeszcze piękniej? Może zbyt brutalne porównanie ale mam nadzieję, że dzięki temu zrozumiesz co mam na myśli.

Michał, a jaką masz pewność, że dane spisowe są w 100% prawdziwe? Sama kiedyś byłam popychana do zawyżania ilości osób w drużynie a znam takiego, co to zaniżał. Tak tylko piszę, bo oczywiście nie sądzę, że dh Sęp mógłby się posunąć do takich działań.

14 04 2008
Schola (07:53:59) :

z dalekiego Wrocławia lepiej widać co sie w Szczecinie dzieje?

wygodne podejście…

14 04 2008
Michał (08:03:21) :

Niecierpliwie czekam na Twoje aktywne działania na rzecz hufca. Bo ja mimo, że daleko to interesuję się tym co w Dąbiu. I wbrew pozorom doskonale wiem co się dzieje.

14 04 2008
shenn (13:10:26) :

Czasem spojrzenie z daleka pozwala zobaczyć to, czego się z bliska nie widzi. A my zamiast skorzystać z takiej pomocy mamy ją automatycznie odrzucać?

14 04 2008
Schola (20:45:49) :

shenn ja nie wiem kim jesteś - nie będę się zwracała do osób, które są tylko zlepkiem liter, nie konkretną osobą.

Michał nie oczekuję od ciebie żebyś na coś liczył z mojej strony lub byś czekał na moje działanie jakiekolwiek. Nie ten przedział wiekowy.

Nie doczekasz się także krytyki tych, którzy pracują na rzecz hufca w którym ja się wychowałam lat temu mnóstwo, a teraz wychowują się moje dzieci.
Bo wiem, że “pracować” to zupełnie inna jakość od “gadać”.

14 04 2008
shenn (22:03:20) :

-> Schola
pwd Katarzyna Bilicka. Wystarczy kliknąć w ten tajemniczy nick i zobaczyć moje zdjęcie.

15 04 2008
Sebastian (16:34:52) :

Widzę że Hajder się wziął za hufcową lewatywę. Hehe, hufiec od kiedy pamiętam potrzebował lewatywy, tu nigdy nic nie było tak jak być powinno.

Sam od września nie uczestniczę, no może troszkę, ale w porównaniu do mojej pracy jeszcze 2 lata temu, to nie uczestniczę w życiu hufca. Ale jednak czuję się z nim związany, ah ta niewidzialna nić. Chciałbym w jakiś sposób angażować się w to życie, mimo że od października będę mógł na nasz hufiec podobnie jak Hajder spojrzeć z daleka.

Jak najbardziej zgodzę się, drużynowi powinni decydować w wyborach, tak samo że ilość i liczebność drużyn jest nieregulaminowa, a niektóre istnieją tylko na papierze. Szkoda że parę lat temu nie doszło do połączenia hufców miejskich, może jest to kwestia do ponownego rozpatrzenia. Na konferencji połączeniowej padały absurdalne argumenty przeciw. Ja nadal jestem za.

16 04 2008
Schola (18:06:08) :

o Kasiu widzisz jaka ja jestem mało techniczna techniczna :) Już będę pamiętała —> kliknąć w nick
zdjęcie śliczne.

Sebastian łatwo robić lewatywę jak wiadomo ze nie będzie musiał sprzątać :)
Mam nadzieję że twoje “z daleka” (gratulacje :)) nie będzie tak jednostronne.

16 04 2008
shenn (21:49:02) :

Człowiek uczy się całe życie:-) A Michał może i nie posprząta ale i tak oberwał.

Zostaw komentarz

Możesz użyć tych tagów HTML : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>