Ona i ja
11 12 2007Dzisiaj jest ważny dzień. Piękna rozwikłała wreszcie ten kłębek, chociaż niektórym wydawało się, że już z niego nie wyjdzie. I najlepiej podsumował to chyba Jacek.
Jacek (PWr): (22:25)
czyli formalnie jestescie swoi :)
Michał: (22:25)
tak.









kciaueś kommcia? to mash: :*:*:*:*
[rety. teraz będę musiała iść umyć ręce. ale też się cieszę, że sytuacja jest jasna :)]
Gratuluję :) Weszłam pierwszy raz od dawna, a tu takie piękne rzeczy :)
No to masz stary przerąbane. Wpadłeś ;-)
Gratuluję. Musimy się kiedyś ustawić na piwko i to oblać.
BTW: a ja dalej w miłości stały… ale one się pozmieniały… Choć zaczyna mnie to już nudzić, a na stałe ciężko mi znaleźć.
Podziwiam, zazdroszczę i pozdrawiam! Trzymaj się ciepło :-)