Michał Szyndel

(prawie) całkiem prywatnie

W czerwonym dla Birmy

28 09 2007

Świata nie zmienia się poprzez spektakularne akcje. Ludzie nie będą lepsi z powodu wielkich koncertów, ogromnych imprez czy kampanii. Świat trzeba zmieniać małymi kroczkami.

Dzisiaj każdy z Was miał okazję zrobić taki mały krok w stronę lepszego świata. Poprzez Internet, w ciągu kilku godzin, na całym globie rozeszła się informacja. Nie wiem kto to zainicjował. Może jeden człowiek, a może grupa zapaleńców. Dzisiaj każdy z nas mógł pokazać swoją solidarność z narodem Birmy, w ich walce o niepodległość.

Nie muszę dużo o tym pisać - każdy słyszał o ostatnich wydarzeniach w tym kraju.

Nie trzeba robić wielkich manifestacji. Nie trzeba zbierać pieniędzy ani wymuszać decyzji na politykach. Wystarczy zmieniać świadomość ludzi. Niekoniecznie poprzez billboardy albo spoty w telewizji. Czasem wystarczy mały, prosty gest. Czy masz odwagę go wykonać?


Działania

Informacje

1 odpowiedź na “W czerwonym dla Birmy”

1 10 2007
amag (16:28:02) :

kuna, jaka akcja? pierwsze słysze

Zostaw komentarz

Możesz użyć tych tagów HTML : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>